KOCZALSKI KLUB AA DZIAŁA JUŻ SZÓSTY ROK

13 mar, 2026 | Koczała

– Pierwsze kroki były bardzo trudne. Był to początek pandemii. Na pierwsze spotkania nikt nie przychodził, siedziałem długo sam. Potem zaczęły się pojawiać pojedyncze osoby – tak swoją opowieść rozpoczyna Jacek Serowski, założyciel i szef grupy Anonimowych Alkoholików w Koczale. I choć nikt nie wróżył sukcesu temu pomysłowi, dzisiaj, sześć lat później, do grupy należy już kilkadziesiąt osób.

Pierwsze oficjalne spotkanie koczalskiej grupy AA odbyło się dokładnie 6 marca 2020 roku. Wszystko zainicjował Jacek Serowski z Bielska, jak sam o sobie mówi – trzeźwiejący alkoholik. Przez chorobę alkoholową w przeszłości stracił wszystko, dotknął dna. Teraz, osiem lat od chwili, gdy podjął decyzję o skończeniu z nałogiem, wrócił na „normalne tory”. Ma pracę, dom i udany związek. I co najważniejsze – już nie pije. To jego największy życiowy sukces.

Swoją radością i doświadczeniami postanowił podzielić się z innymi. Stąd pomysł na uruchomienie w Koczale grupy AA. – Na początku nikt nie dawał mi szans. Każdy wiedział kim byłem, jaki tryb życia prowadziłem, ludzie nie wierzyli, że naprawdę się zmieniłem i chcę teraz zrobić coś dla innych. I choć na początku byłem sam, to po dwóch latach na nasze mityngi przychodziło już dwadzieścia do dwudziestu pięciu osób. Dzisiaj, po sześciu latach już dziesięć osób trzeźwieje. Dziesięć osób postanowiło zmienić swoje życie. To jest duży sukces – opowiada pan Jacek.

Grupa jest otwarta na wszystkich. Na jej spotkania może tak naprawdę przyjść każdy. Nie ma żadnych zapisów i żadnych opłat. Mityngi są organizowane raz w tygodniu, w środy o godzinie 18.00 w pomieszczeniu przy siłowni w byłym Domu Towarowym przy ulicy Akacjowej. Pogadanki trwają około dwóch godzin. To są spotkania nie tylko dla osób uzależnionych, ale także do współuzależnionych. Przy grupie działa również psycholog i terapeuta uzależnień. Jest tylko jedno zastrzeżenie – na spotkania trzeba przyjść trzeźwym. Osoby pod wpływem alkoholu są wypraszane.

Koczalski klub AA to nie tylko mityngi. To także spotkania towarzyskie. Jego członkowie organizują bale abstynenckie, imprezy dla dzieci i pikniki rodzinne. – Mamy ogromne wsparcie z innych grup, które służą nam radą i doświadczeniem. Mam tu na myśli przyjaciół z Przechlewa, Człuchowa, Czarnego czy Miastka. Mamy też pomoc od gminnej komisji alkoholowej, ale też od całego Urzędu Gminy Koczała. Pomaga nam Rada Sołecka, Gminny Ośrodek Kultury i Parafia w Koczale. Wiele osób ma dla nas otwarte serce za co im serdecznie dziękuję – mówi dalej pan Jacek.

Od niedawna grupa ma własną nazwę. Jej członkowie zdecydowali, że od imienia założyciela nazwą ją po prostu „Jacek”. Dzisiaj, gdy ktoś w Koczale zapyta „gdzie jest Jacek”? Mieszkańcy, bez zastanowienia powinni odpowiedzieć: „W Domu Towarowym, w każdą środę o 18.00”.

 

 

fot. pixabay.com – zdjęcie ilustracyjne

 

 

Czytaj cały artykuł