Kilka milionów złotych potrzeba jeszcze Gminie Sępólno Krajeńskie na całkowite uporanie się ze skutkami nawałnicy z 2017 roku. Do odbudowy są drogi, rowy i most na rzece Kamionce

Choć od nawałnicy minęło już półtora roku, nie wszystko jest naprawione. W usuwanie skutków zdarzenia samorząd zaangażował własne środki. Skorzystał także z różnego rodzaju pomocy, w tym także rządowej i samorządowej. Mimo to, potrzeby nadal są wielkie. Mowa między innymi o moście na rzece Kamionka w pobliżu miejscowości Toboła. „Okazało się, że spławiane drewno, które po nawałnicy zalegało na rzece, uszkodziło przyczółki. Nawierzchnia mostu poprzez ciężki transport wywożący drewno też została zniszczona. Na dzisiaj most jest zamknięty” – mówi Waldemar Stupałkowski, Burmistrz Sępólna Krajeńskiego. Pilnego remontu wymagają także drogi zniszczone przez ciężki sprzęt wywożący drewno z lasu. Tak jest na przykład w okolicach Wałdowa, Wilkowa oraz na odcinku Niechorz – Komierówek.

fot. serwissamorzadowy.eu