Wypoczynek wśród zwierząt gospodarskich, nocowanie w stodole, samodzielna uprawa warzyw i owoców. Czemu nie? Z taką propozycją wyszła do mieszkańców i turystów Aleksandra Burak, prowadząca w Pieniężnicy nietuzinkowe miejsce rekreacji. Wszystko pod egidą prowadzonej przez nią fundacji.
Właścicielka Kolorowanki nie jest dla mieszkańców osobą obcą. Jej przodkowie pod adresem Pieniężnica 64 przez lata prowadzili gospodarstwo rolne. Teraz ona sama wróciła na wieś i postanowiła ze swojego hobby uczynić pracę. – Od dziecka marzyłam o tym, żeby właśnie w tym miejscu mieć zwierzęta. Moi pradziadkowie mieli krowy, konie, kurczaczki, więc pamiętam, że zawsze chętnie im pomagałam. Chciałam być przy tych zwierzętach jak najczęściej. Gdy stałam się nastolatką, wiadomo, trzeba było pójść na studia, żeby się wykształcić. Skończyłam studia, miałam też swoją firmę w Ząbkach koło Warszawy. Jednak serce cały czas mówiło, że stolica – to nie jest moje miejsce na ziemi. Szczególnie jak zostałam mamą i zobaczyłam, że Warszawa nie jest dobrym miejscem do wychowywania dzieci, bo po prostu tam jest straszny pęd za pieniędzmi, nie ma się czasu dla dzieci, więc stwierdziłam, że czas na przeprowadzkę do Człuchowa – mówi pani Aleksandra.
Aby zamknąć całe swoje przedsięwzięcie w ramach prawnych, właścicielka gospodarstwa założyła fundację pod nazwą „Kolorowanka – Oto ja na nowo koloruję mój świat” i sama została jej prezesem. Fundacja w kwietniu 2026 roku uzyskała również od Wojewody Pomorskiego status przedsiębiorstwa społecznego.
– Fundacja powstała w zeszłym roku dzięki projektowi z Ośrodka Wsparcia Ekonomii Społecznej w Debrznie. Był to projekt, aby stworzyć miejsca pracy dla osób wykluczonych zawodowo. I właśnie takie osoby pracują w fundacji. Dziewczyny wykonują świetnie swoją pracę. Ich wsparcie i zaangażowanie jest filarem fundacji. Mamy też wspaniałych przyjaciół – lokalnych mieszkańców Pieniężnicy, którzy zawsze są gotowi, aby nas wspierać, motywować i dodawać siły i energii, za co bardzo im dziękuję! Kolorowanka to dzieło nie tylko moje, to nasza wspólna przestrzeń! Fundacja ma na celu prowadzenie terapii dla dzieci atypowych i neurotypowych, dla młodzieży, dorosłych oraz seniorów. Tutaj skupiamy się na tym, żeby za pomocą zwierząt gospodarskich, tych naszych, rodzimych – bo mamy kozy, owce, konie, świnki, łącznie 26 zwierząt – regulować układ nerwowy, stumulować sensorycznie, redukować stres, uczyć empatii i poczucia odpowiedzialności. Nie mamy żadnych alpak, wielbłądowatych zwierząt. Chciałam, żeby to były właśnie takie typowo nasze wiejskie zwierzęta. Prowadzimy różne terapie, jeździmy do przedszkoli, do szkół, do szkół specjalnych i prowadzimy zajęcia, żeby dzieci mogły się otworzyć emocjonalnie. Moje dziecko ma autyzm i ja sama na własnej córce doświadczyłam tego, że to naprawdę fajnie działa, bo Nadia bardzo mało mówiła, nie chciała się komunikować z osobami dorosłymi, jak i z rówieśnikami. Teraz jest bardzo otwarta na komunikację z innymi – opowiada dalej Aleksanda Burak.
I tak na bazie wiejskiej zagrody i własnych doświadczeń powstał mini ośrodek, z którego może korzystać praktycznie każdy. Jego atutem jest lokalizacja na wsi oraz iście sielskie otoczenie.
– To jest miejsce dla wszystkich. Można zorganizować spotkanie rodzinne, urodziny dla dzieci jak i dorosłych, spotkanie firmowe, biznesowe, integracyjne lub po prostu przyjechać, zrobić ognisko i skorzystać z wiejskiego spokoju wśród ogrodów warzywnych i zwierząt. Tylko, że to jest wszystko na wiejsko. Tutaj nie można oczekiwać, że będzie jak w hotelu pięciogwiazdkowym. Trzeba wziąć sobie kaloszki, trzeba wziąć sobie ciuchy na zmianę i pozwolić sobie na totalny luz. Ja chcę pokazać ludziom, że my trochę w tym pędzie życia zapomnieliśmy o tych takich najważniejszych rzeczach, które nam dają siłę i nas regenerują nerwowo – sluchanie śpiewu ptaków, leżenie na trawie i patrzenie w niebo, obserwacja zwierząt jak się pasą, dotykanie ziemi gołymi stopami i co najważniejsze – odcięcie się od telefonów i laptopów. Jeździmy bardzo dużo na festyny, prywatne urodzinki, jeździmy na zajęcia do szkół, przedszkoli, na różne imprezy integracyjne. Także jesteśmy bardzo otwarci, szeroko działamy. Naszą wartością dodaną jest to, że dojeżdżamy z naszymi zwierzętami do „klienta”– dodaje szefowa fundacji.
Nowością są prowadzone od czerwca warsztaty integracyjne dla rodzin wychowujących dzieci z trudnościami. – Udało mi się zdobyć dofinansowanie z akumulatora społecznego z LGD w Debrznie. Projekt polega na czterech spotkaniach – jedno w miesiącu. Jest to przede wszystkim projekt dla dzieci i młodzieży z niepełnosprawnościami intelektualnymi, ADHD, autyzmem, itp. Warsztaty mają na celu spotkania z terapeutami. Są to konsultacje z neurologopedą, który pokaże rodzicom, których dzieci mają problemy z aparatem mowy, jak masować policzki w domu, jak ćwiczyć. I przy jednym spotkaniu będzie to jedna godzina terapeuty z rodzicami i z dziećmi, a drugą godzinę dzieci zostają same z terapeutą. A my w tym momencie bierzemy rodziców i idziemy na spacer ze zwierzętami, żeby ten rodzic też mógł pozwolić sobie na odrobinę wytchnienia, wiedząc, że dzieci są pod odpowiednią opieką. Będzie też oligofrenopedagog i trener umiejętności społecznych – wyjaśnia Pani Aleksandra.
Zajęcia odbywają się raz w miesiącu, aż do września. Całość zakończy piknik integracyjny wraz z ogniskiem. Na przeprowadzenie warsztatów, fundacja otrzymała grant z LGD w Debrznie w wysokości 3500 złotych. Projekt „Leśny oddech i ciepło ogniska- wsparcie dla rodzin w Kolorowance” wspiera także Marcin Szulc, Wójt Gminy Rzeczenica, wraz z pracownikami Urzędu Gminy, fundując uczestnikom oraz ich opiekunom napoje, drobne przekąski, kawę, herbatę oraz ognisko.
Osoby, które chcą skorzystać z pieniężnickiej zagrody na przykład w celu organizacji imprezy rodzinnej, mogą przywieźć własny catering lub zamówić go wcześniej na miejscu. Szczegółowe informacje udzielane są u szefowej fundacji – pod numerem: 535 500 035. O nowościach placówki informuje także strona facebookowa dostępna pod adresem: https://www.facebook.com/p/Fundacja-Kolorowanka-OTO-JA-na-nowo-koloruj%C4%99-m%C3%B3j-%C5%9Bwiat-61570573020041/
fot. zbiory prywatne A. Burak.


