Czy w Rzeczenicy mieszka następca Roberta Lewandowskiego? Czy z młodych adeptów piłkarstwa uda się w przyszłości zbudować drużynę odnoszącą sukcesy w rozgrywkach krajowych, a może nawet międzynarodowych? Takie pytania zadają sobie twórcy Klubu Sportowego Junior Rzeczenica. Marzenia są duże, ale czy uda się je zrealizować? Z Krystianem Staniosem, trenerem, a jednocześnie inicjatorem utworzenia KS Junior Rzeczenica – rozmawiał Dariusz Kępa
Kim Wy w zasadzie jesteście? Szkółką piłkarską czy klubem?
Jesteśmy klubem, bo do szkółki nam jeszcze daleko. W naszym założeniu było to, aby dzieciaki miały miejsce na spędzanie wolnego czasu po szkole. Jesteśmy normalnym klubem sportowym, działamy, w rozgrywkach sportowych. Staramy się jeździć na turnieje. Klub się nazywa Junior Rzeczenica i powstał w roku 2023 z inicjatywy rodziców. Także w moich marzeniach było utworzenie takiego klubu, bo mam w tym zakresie tradycje rodzinne. Mój tata prowadził przez lata Gminny Klub Sportowy Drzewiarz Rzeczenica. My też mamy teraz marzenia takie jak oni kiedyś, aby sięgać wyżyn. Do naszego klubu należą przede wszystkim dzieciaki z terenu naszej gminy. Są to uczniowie z roczników 2013-2020.
Piłka nożna jest jedyną dyscypliną, którą się zajmujecie?
Na razie jest to jedyna dyscyplina. Mamy też taki plan, żeby otworzyć zajęcia z siatkówki, ale na to spokojnie czekamy. Czekamy też na głos ze strony mieszkańców gminy, bo też jesteśmy otwarci na propozycje. Jak na razie mamy tylko młodych piłkarzy. Są oni podzieleni na trzy grupy wiekowe. Każda z grup ma zajęcia dwa razy w tygodniu. Na treningi przychodzi średnio po 15 osób. Bierzemy udział w rozgrywkach, ale w rozgrywkach towarzyskich i to są turnieje zazwyczaj zimowe. Też mamy swój turniej, majowy, wewnętrzny, dla wszystkich dzieciaków z klubu, ale też zapraszamy inne dzieciaki do tego, żeby brali w tym udział.
To tylko chłopcy. Czy dziewczyny też trenują?
Też mamy dziewczynki. Mamy pięć dziewczynek w drużynie, reszta to są chłopcy. Ale fajnie, że są, bo doskonale sobie dają radę.
Jak można się do was zapisać?
Zachęcamy do obejrzenia naszego Facebooka, tam jesteśmy pod nazwą Klub Sportowy Junior Rzeczenica. Informacje rozchodzą się też pocztą pantoflową – dzieciak do dzieciaka, rodzic do rodzica… i tak to działa.
Czy to coś kosztuje?
Tak. Zajęcia są, zajęcia są odpłatne.
Jakie sukcesy macie już na koncie? Z czego jesteście dumni?
Sukcesy pojawiają się na turniejach, na które jeździmy. Dzieciaki potrafią zająć pierwsze miejsce, drugie, trzecie, a bywa i tak, że zajmujemy jedno z ostatnich. Ale taki jest sport. Ważne są też sukcesy indywidualne. Mamy w swoim dorobku na przykład wyróżnienia w postaci najlepszy bramkarz turnieju lub najlepszy strzelec turnieju. We współczesnym sporcie są to bardzo ważne trofea.
Czego Wam życzyć i jakie są Wasze oczekiwania?
Czego nam życzyć? Przede wszystkim zdrowia dla tych dzieciaków i chęci dla tych dzieciaków. Chcielibyśmy też większego wsparcia od rodziców, od całej społeczności lokalnej, bo wiadomo… nie będę tutaj mówił o finansach, bo one zawsze są potrzebne. Dzisiaj dysponujemy takimi środkami, a nie innymi. Dziękujemy za wsparcie z Urzędu Gminy Rzeczenica, bo to nas bardzo wspiera. Mamy też sponsorów, którzy nas wspierają, ale wiadomo potrzeba jest wielka.
fot. Dariusz Kępa (serwissamorzadowy.eu)
Więcej zdjęć na: https://www.facebook.com/serwissamorzadowy.eu

KS Junior Rzeczenica

KS Junior Rzeczenica

KS Junior Rzeczenica
