OGROMNA RADOŚĆ STRAŻAKÓW Z OSP LEŚNO [GALERIA]

OGROMNA RADOŚĆ STRAŻAKÓW Z OSP LEŚNO [GALERIA]

Nową remizę strażacką, nowy wóz bojowy i nowy sztandar otrzymała Ochotnicza Straż Pożarna w Leśnie koło Brus. W piątek odbyła się tam uroczystość otwarcia nowego obiektu, wręczenia kluczyków do samochodu oraz poświęcenia i zaprzysiężenia sztandaru.

Nowa siedziba i nowy sprzęt to dla strażaków z Leśna ogromny skok technologiczny. Dotychczas dysponowali oni zabytkowym wozem marki Jelcz i rozpadającym się garażem. W historii jednostki po raz pierwszy wszystko mamy nowe – mówi Mirosław Radtke, prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Leśnie.

– Nie było takiej remizy, nie było takiego samochodu. Remiza jest nowa, w pełni wyposażona. Jest przestrzenna przede wszystkim. Samochód jest całkowicie nowy, co nie miało miejsca jeszcze w naszej jednostce. To jest pierwszy samochód, nowy samochód, który trafia do nas do Leśna – mówi dalej prezes.

Ochotnicza Straż Pożarna w Leśne ma swoich szeregach ponad 60 druhów. Połowa z nich jest w ciągłej gotowości do wyjazdu. Warto zatem było zainwestować w tak rozwojową jednostkę – mówi Witold Ossowski, burmistrz Brus.

– Ochotnicy, strażacy z Leśna, podobnie jak też z innych jednostek, kiedy są potrzebni, to oni po prostu są w każdej chwili dostępni. To są pasjonaci, to co ogromnie cieszy, a więc te inwestycje naprawdę mają sens – dodaje Ossowski.

Budowa nowej remizy kosztowała 613 tysięcy złotych. 460 tysięcy zapłaciła Gmina Brusy, 150 tysięcy Komenda Główna PSP, a 3 tysiące złotych to pieniądze zebrane wśród miejscowych strażaków.

Nowy wóz strażacki kosztował z kolei 861 tysięcy złotych. Na jego zakup złożyły się: Gmina Brusy (310 tysięcy złotych), Komenda Główna PSP (225 tysięcy złotych), Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (155 tysięcy złotych), Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (30 tysięcy złotych), Powiat Chojnicki (10 tysięcy) oraz fundusz ubezpieczeniowy strażaków (140 tysięcy złotych). Sztandar dla jednostki ufundował natomiast proboszcz Parafii Leśno – Damian Drozdowski.

 

 

 

 

fot. serwissamorzadowy.eu

 

 

 

 

MIESZKAŃCY BRUS STANĘLI NA SZCZYCIE MONT BLANC

MIESZKAŃCY BRUS STANĘLI NA SZCZYCIE MONT BLANC

Marek Rodzeń wraz z synem Dawidem zdobyli Mont Blanc, najwyższy szczyt w Europie. Tym samym wpisali się na niezbyt dużą listę alpinistów, którym się to udało. Jak sami mówią nie był to spacer jak w Tatrach, lecz prawdziwa wyprawa na wysokość 4809 metrów nad poziomem morza. Dla wyobrażenia, jest to wysokość na którą nie wzlatują już turystyczne awionetki, czy małe śmigłowce.

Przygotowania do wyprawy rozpoczęły się już w styczniu. – Najpierw w Brusach: siłownia, ścianka wspinaczkowa, narciarstwo biegowe, a potem w polskich górach – opowiada Marek Rodzeń. Wspinaczka na dach Europy wymaga bowiem nie tylko wytrzymałości fizycznej, ale również odpowiedniego przygotowania sprzętowego. Ze względu na wysokość niezbędna jest także stopniowa aklimatyzacja, dlatego na tak wysoką górę nie da się wejść w jeden dzień. Wszystko było poprzedzone kolejną serią treningów, tym razem już w Alpach.

Samo wejście na Mont Blanc podzielone jest również na etapy. W pierwszym dniu dochodzi się do jednego z dwóch schronisk górskich. W kolejnym, o ile pogoda na to pozwoli, można próbować zdobyć szczyt, choć czasami trzeba poczekać nawet kilka dni.

Zdobycie szczytu – jak mówi Rodzeń, to ogromy wysiłek dla organizmu. Trzeba też przejść bardzo niebezpieczny odcinek, na którym często dochodzi do wypadków z powodu sypiących się z góry skał. Jest też przejście po bardzo niebezpiecznej grani. – My akurat szliśmy powiązani ze sobą liną. Zasada jest taka, że gdy jeden z nas odpadnie od skały w jedną stronę, to drugi musi natychmiast skoczyć w drugą, aby zrównoważyć oddziałujące siły i uchronić współtowarzysza od upadku w przepaść – tłumaczy alpinista.

Podjęte ryzyko jednak opłaciło się. – Wejście na sam szczyt było czymś niesamowitym. Naprawdę. Widać wszystkie szczyty poniżej. To nie jest tak, jak czasami wchodzimy na Rysy, gdy wydaje się, że te Rysy nie są tym najwyższym szczytem. Tu jednak widać, że wszystkie te szczyty są poniżej. Frajda jest niesamowita – mówi Marek Rodzeń.

Szacuje się, że jeszcze kilka lat temu próbę zdobycia szczytu Mont Blanc podejmowało rocznie około 20 tysięcy osób. Niestety około 100, co roku także ginęło. Ze względu na liczne wypadki, wprowadzono duże ograniczenia dotyczące ilości osób, które otrzymają pozwolenie na wejście na najwyższą górę Europy. Obecnie zgodę taką otrzymuje około 3 tysięcy osób rocznie. Nie wszyscy jednak docierają na szczyt. Alpiniści z Brus podnoszą poprzeczkę. Przymierzają się teraz do wyprawy na Mount Everest.

 

 

fot. M. Rodzeń

 

 

 

 

 

 

 

SZKOŁY W GMINIE BRUSY GOTOWE NA PRZYJĘCIE UCZNIÓW

SZKOŁY W GMINIE BRUSY GOTOWE NA PRZYJĘCIE UCZNIÓW

1570 uczniów w Gminie Brusy, 1 września rozpocznie nowy rok szkolny. Tamtejszy samorząd prowadzi 10 szkół. Wszystkie są już gotowe na przyjęcie uczniów.

Jak zapewnia Jacek Bruski z Gminnego Zarządu Oświaty, rok szkolny zacznie się terminowo i w trybie stacjonarnym. – Przygotowanie szkół do nowego roku szkolnego, można powiedzieć, ze jest już na ukończeniu. Szkoły wdrażają wszelkie wytyczne, które otrzymują ze strony Ministerstwa Edukacji, Ministerstwa Zdrowia oraz Głównego Inspektora Sanitarnego  – dodaje Bruski.

Nowością w tym roku będą stacje do bezdotykowego pomiaru temperatury oraz dezynfekcji rąk. Pojawią się one we wszystkich szkołach. Nie jest to wyposażenie obowiązkowe, ale w ten sposób uda się sprawdzić i ewentualnie wychwycić uczniów z podwyższoną temperaturą ciała. Nadal obowiązywał będzie nakaz noszenia maseczek w częściach wspólnych szkoły. Chodzi tu przede wszystkim o korytarze i szatnie. Maseczki uczniowie będą przynosili z domów. Dla zapominalskich, każda placówka będzie miała także własne, jednorazowe maseczki.

Oprócz uczniów szkół, w gminie Brusy nowy rok edukacyjny rozpocznie także prawie 700 maluchów w przedszkolach oraz 80 niemowlaków w żłobku.

 

 

fot. serwissamorzadowy.eu

 

 

 

 

 

WNIOSKI DO „POLSKIEGO ŁADU” ZOSTAŁY ZŁOŻONE

WNIOSKI DO „POLSKIEGO ŁADU” ZOSTAŁY ZŁOŻONE

Trzy wnioski o łącznej wartości ponad 20 milionów złotych złożyła Gmina Brusy do rządowego programu Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych. Niebawem rozpocznie się ich ocena. Być może już we wrześniu znane będą decyzje o tym, który z nich otrzyma rządowe wsparcie.

Pierwszy wniosek dotyczy budowy hali widowiskowo – sportowej w Brusach. Jest to priorytetowe zadanie, którego realizacji chce się podjąć bruski samorząd.

– To jest nasze marzenie od wielu, wielu lat, aby posiadać na terenie naszej gminy halę widowiskowo – sportową o wymiarach 20 na 40 metrów, aby posiadała ona też widownię na ponad 250 miejsc siedzących – mówi Witold Ossowski, Burmistrz Brus. Nowa hala byłaby uzupełnieniem istniejącego już w Brusach kompleksu sportowego.

Szacowany koszt budowy profesjonalnej hali to ponad 16 milionów złotych. Tymczasem możliwa kwota dofinansowania w ramach jednego wniosku gminnego nie może być wyższa niż 10 milionów. Gmina zakłada zatem, że ewentualnie otrzymane wsparcie rządowe pozwoliłoby na rozpoczęcie budowy i zrealizowanie choćby jej pierwszego etapu.

Drugim wnioskiem jest rozbudowa remizy OSP w Brusach oraz budowa nowej remizy w Czapiewicach. Oba obiekty miałyby kosztować łącznie około 5 milionów złotych. Gmina zabiega o wsparcie na poziomie ponad 4 milionów.

Trzecim wnioskiem jest termomodernizacja obiektów oświatowych. Ta inwestycja miałaby z kolei dotyczyć budynków szkół podstawowych nr 1 oraz nr 2 w Brusach. Niezbędna jest tam też modernizacja kuchni i stołówki. To zadanie szacowane jest na ponad 6 milionów złotych. Wnioskowana kwota wsparcia to 5,7 mln złotych.

 

 

fot. serwissamorzadowy.eu

 

 

 

 

 

DROGA Z ŻABNA DO BRUS-JAGLII BĘDZIE DOKOŃCZONA

DROGA Z ŻABNA DO BRUS-JAGLII BĘDZIE DOKOŃCZONA

Jeszcze w tym roku powinny rozpocząć się prace budowlane na trzecim i ostatnim odcinku drogi z Żabna do Brus-Jaglii. Gmina Brusy otrzymała dofinansowanie na to zadanie. Pozostaje jeszcze tylko dopięcie budżetu inwestycji z jednym z sołectw.

Remontowana droga jeszcze dziesięć lat temu była odcinkiem gruntowym. W 2012 roku zbudowano pierwszy jej odcinek. W zeszłym roku, przy wsparciu Urzędu Marszałkowskiego oraz sołectwa Brusy-Jaglie, zbudowano kolejne pół kilometra asfaltu. Pozostało ostatnie pół kilometra drogi, które należy utwardzić tak samo jak poprzednie dwa fragmenty.

Gmina Brusy ma już zapewnione dofinansowanie w wysokości 148 tysięcy złotych z Urzędu Marszałkowskiego w ramach Programu Modernizacji Dróg Dojazdowych do Gruntów Rolnych. Sołectwo Żabno ze swojego budżetu zadeklarowało dołożenie 19 tysięcy złotych, choć gmina liczy na większy wkład finansowy z tego funduszu, bo inwestycja ma kosztować około 380 tysięcy złotych.

– Chcielibyśmy to zadanie już zakończyć, ponieważ realizacja tego odcinka drogi trwa od roku 2012. Był w tym też duży udział sołectwa Brusy-Jaglie. Mam nadzieję, że to zadanie i tym razem uda się nam zbilansować – mówi Witold Ossowski, burmistrz Brus.

Wspomniana droga to popularny szlak rowerowy. Korzystają z niej nie tylko mieszkańcy, ale także turyści odwiedzający skansen i Chatę Kaszubską w Brusach-Jagliach. Może to być także alternatywny objazd dla samochodów osobowych w przypadku zablokowania drogi wojewódzkiej na odcinku Brusy – Czyczkowy.

 

 

fot. UM w Brusach

 

 

 

 

 

 

PIECZENIE CHLEBA W WIDNIE – BĘDZIE SMACZNIE I ZDROWO

PIECZENIE CHLEBA W WIDNIE – BĘDZIE SMACZNIE I ZDROWO

Już w najbliższą sobotę (7.08) w miejscowości Widno w gminie Brusy odbędzie się tradycyjne pieczenie chleba. Jest to już 23 edycja tego wydarzenia. Ceremonii wypieku towarzyszyć będzie piknik rodzinny.

Pieczenie chleba w Widnie to impreza z tradycjami. Ma ona nie tylko bawić przybyłą publiczność, ale także edukować – mówi Anna Orlikowska, dyrektor Gminnej Biblioteki i Centrum Kultury w Brusach.

– Chodzi o to, aby pokazać mieszkańcom i turystom jak wygląda tradycyjne pieczenie chleba w prawdziwym piecu chlebowym. Teraz mamy kuchenki elektryczne, ale to nie to samo co chleb z prawdziwego pieca – dodaje dyrektor.

Podczas wydarzenia organizowane będą także warsztaty pieczenia chleba. Odbędzie się też konkurs na najsmaczniejszy swojski chleb. Będą również zabawy i konkursy dla dzieci. W programie imprezy jest także występ kapeli podwórkowej Ferajna Bydgoska. Początek festynu – godzina 14.00

 

 

 

fot. pixabay.com

 

 

 

 

 

 

 

Skip to content