Kolorowe ubrania, kwiaty we włosach, muzyka na peronie – to wszystko czekało na pasażerów pociągu specjalnego, który przyjechał do Sępólna Krajeńskiego. To kurs turystyczno – widokowy po nieczynnej już dla ruchu pasażerskiego linii kolejowej Chojnice – Nakło. Na powitanie przybyłych nim turystów, mieszkańcy miasta urządzili hipisowski piknik.

Wydarzenie zostało zorganizowane w Sępólnie już po raz drugi. Przed rokiem, urządzono tu napad na pociąg, rodem z dzikiego zachodu. W tym roku inicjatywa miała charakter pokojowy. „Postawiliśmy na okres hipisowski. Stąd nasze stroje i hasła” – wyjaśnia Julita Maciaszek, Dyrektor Centrum Kultury i Sztuki w Sępólnie Krajeńskim. „Wykorzystujemy każdą okazję żeby bawić mieszkańców, żeby uczyć najmłodszych, i żeby po prostu coś w Sępólnie się działo” – dodaje dyrektor.
„To moja epoka. W okresie hipisowskim ja byłam nastolatką. Nie mogło mnie tu zabraknąć” – mówi Elwira Rudnicka z Człuchowa, przebrana za Marylę Rodowicz.  „Żaden strój nie jest mi ciężki. Lubię trudne wyzwania” – dodał z kolei Waldemar Mil z Wiśniewy, przebrany za Johna Lennona. Wycieczkę zorganizowało Chojnickie Stowarzyszenie Miłośników Kolei. Pociąg wyruszył rano z Chojnic. Przez Sępólno i Nakło dotarł aż do Kcyni. Po drodze zatrzymywał się w ciekawych miejscach oraz na niektórych stacjach. „To niezwykła podróż w czasie, bo pociągi pasażerskie nie jeżdżą tu już od 16 lat” – mówiła Zofia Anna Mikołajewska, emerytowana zawiadowca stacji w Sępólnie Krajeńskim, która uroczyście odprawiła pociąg w dalszą podróż.